Historia Craftinery

Dlaczego powstało Craftinery?

O hobby, które miało dawać przyjemność, i o bałaganie, który coraz częściej ją odbierał.

Kiedy hobby zaczyna irytować

Handmade jest przede wszystkim moim hobby. Ma sprawiać mi przyjemność, pozwalać tworzyć i odpocząć od innych rzeczy. A kiedy jakiś etap hobby zaczyna irytować do tego stopnia, że sam brak organizacji potrafi zniechęcić do działania, robi się z tego całkiem realny problem.

W pewnym momencie nie wiedziałam już dokładnie, jakie materiały mam, ile ich zostało ani gdzie właściwie zapisałam informacje o konkretnym projekcie. Notatki lądowały w kilku zeszytach, stosach kartek, notatniku w telefonie, a czasem nawet na rachunkach czy pudełkach po przesyłkach. Szablony i wzory tworzyły miszmasz folderów, segregatorów i przypadkowych miejsc, o których istnieniu przypominałam sobie dopiero wtedy, kiedy czegoś szukałam.

Do tego dochodziły zdjęcia projektów, karty kolorów, szablony, własne pomysły na projekty szydełkowe oraz notatki do wzorów, które kupiłam i później modyfikowałam podczas pracy. Przy rękodziele łatwo też zgubić informacje, które wydają się oczywiste w trakcie robienia projektu, a kilka tygodni później okazują się bardzo potrzebne.

Praca na zamówienie

Jeszcze trudniej było przy projektach wykonywanych na zamówienie. Chciałam wiedzieć, ile materiału faktycznie zużyłam, ile czasu zajęła mi praca i na tej podstawie móc rozsądnie określić jej wartość. Jeżeli zapomniałam zapisać czas albo część informacji została gdzieś na kartce, późniejsze odtworzenie tego potrafiło być zwyczajnie niemożliwe.

W efekcie informacje o jednym projekcie mogłam mieć jednocześnie na papierze, w galerii telefonu, w notatkach, w kilku folderach i jeszcze gdzieś w segregatorze.

Burdel nieziemski.

Jedno miejsce pod ręką

A że z telefonem i internetem jestem praktycznie nierozłączna, uznałam, że właśnie tam powinno znaleźć się miejsce, w którym mogę zebrać to wszystko razem.

Tak zaczęło powstawać Craftinery.

Stworzyłam Craftinery sama jako własny projekt, od pierwszego pomysłu i założeń po kolejne funkcje, testy i decyzje dotyczące tego, jak aplikacja ma działać. Powstała przede wszystkim dla mnie i nadal sama używam jej podczas swoich rękodzielniczych projektów. Rozwijam ją także na podstawie problemów, na które trafiam w praktyce jako rękodzielniczka.

Mam nadzieję, że będzie przydatna również dla innych osób, którym rękodzieło sprawia frajdę, ale zdecydowanie mniej frajdy sprawia szukanie wzoru, którego „przecież na pewno gdzieś zapisałam”.

Wróć do Craftinery

Zobacz aktualną wersję App, poznaj planowany kierunek Lab albo zgłoś się do testowania.